02/
06/2015
Oceń artykuł:
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek
ocena: 3,83 na 5 możliwych
na podstawie 6 głosujących osób.
Loading...

Motocyklem po Toskanii

Motocicletta… śpiewał dawno temu Lucio Battisti, jeden z największych głosów w historii włoskiej muzyki. Motocicletta, zazwyczaj nazywana po prostu “la moto” – to słowo, przy którym Włochom miękną nogi, a uśmiech zaraz pojawia się na twarzy. Nie ma chyba drugiego kraju w Europie tak kochającego motory, jak Italia. Stąd też i lista motocyklowych marek Made in Italy do najkrótszych nie należy. Nawet tym, którzy motoryzacją nie interesują się ani trochę, nazwy takie jak: Ducati, Aprilia, Moto Guzzi czy Piaggio, wydadzą się znajome.

Pisząc o włoskiej miłości do motocykli pokusiłabym się o teorię, że to przede wszystkim Toskania jest mekką amatorów tych jednośladów, a jej północno – wschodni kraniec, zwany Mugello i Alto Mugello, to prawdziwy raj zarówno dla tych, którzy jedynie biernie śledzą sportowe zmagania na torze jak i dla tych, którzy lubią spróbować swoich możliwości w terenie, na najbardziej karkołomnych trasach. Toskańskie wiosna i lato 2015 obfitują w motocyklowe imprezy, więc nie zwlekajcie i Wy też znajdźcie coś dla siebie!

 

Oczywiście łatwiej kochać motory, kiedy sezon na nie może trwać nawet cały rok, a w Toskanii zwykle tak jest, pomijając pogodowe perturbacje. Natężony odgłos motorowych silników informuje, że mamy sobotni ranek, nim jeszcze wzrok powędruje w stronę kalendarza. W weekendy malowniczymi, pokręconymi przez setki zakrętów drogami suną całe karawany Harleyów, Ducati, Hond i Aprilii. Niezwykła przyjemność dla tych którzy je dosiadają, jak i dla tych patrzących z boku. Lśniące, dostojne albo drapieżne i ubłocone kładą się na serpentynach z jednej strony na drugą, wywołując tylko westchnienia zachwytów …

 

Pod hasłem “motory” kryje się wiele dyscyplin i to właśnie w Mugello każdej z nich można oddawać się na najwyższym poziomie. W tym miejscu nie mogę nie napisać o Valentino Rossi, kilkakrotnym mistrzu świata w klasie motoGP, który dla Włochów jest mitem, żywą legendą, bóstwem i idolem, czymś więcej niż dla Polaków Kubica i Małysz razem wzięci. Na jego  oficjalnej stronie (http://www.valentinorossi.com/ ) można śledzić aktualne poczynania i klasyfikacje i rezultaty.

W maju wyczyny tego najsłynniejszego włoskiego motocyklisty można było podziwiać na Autodromie Mugello (http://www.mugellocircuit.it/). Od 29 do 31 maja odbywały się próby i zawody będące częścią “Campionato Mondiale Moto Gran Premio Italii TIM”. Warto zajrzeć do kalendarium prezentowanego na stronie internetowej i połączyć sportowe emocje z toskańskimi wakacjami. Autodrom Mugello znajduje się pomiędzy Borgo San Lorenzo a Scarperią, około 20 kilometrów na północny wschód od Florencji, w samym sercu jednej z najmniej znanej części Toskanii.

 

 

Z racji tego, że Mugello to przede wszystkim wzgórza i dzikie tereny, jedną z ulubionych tu dyscyplin będzie moto cross. W całej Toskanii znajdziemy w sumie około 15 pól crossowych, w tym jedno w okolicach Marradi (http://www.campocrossmarradi.it/index.html). Jego trasa ma długość 1700 metrów, pole otwarte jest w środy, soboty i niedziele. Na podanej stronie internetowej znajdziemy wszelkie przydatne informacje, między innymi o planowanych zawodach i atrakcjach ponadprogramowych. Warto też wiedzieć, że na tym polu nawet dzieci mogą próbować swoich sił w minicross.

zd5 zd3 zd2

Muszę przyznać, że wśród wszystkich motorowych dyscyplin jedną z najbardziej widowiskowych i zapierających dech w piersiach jest moto trial. Kiedy dawniej zdarzało mi się spotkać taki motor na górskim szlaku, nie dowierzałam, że tam, gdzie czasem ciężko na własnych nogach zachować równowagę, dwa kółka wdrapują się z zadziwiającą lekkością. To wszystko jednak było niczym, w porównaniu do widowiska jakie w połowie maja podarowało nam znów Alto Mugello. W Marradi – tym samym po raz pierwszy w historii na placu centralnym starego miasteczka – odbyły się próby będące częścią Campionato Italiano Indoor. Jeśli wcześniej myślałam, że motocykliści uprawiający trial dokonują rzeczy niemożliwych, tak po tym spektaklu jestem przekonana, że albo ich pewne prawa fizyki, w tym grawitacja, absolutnie nie dotyczą albo zawarli potajemny pakt z diablem. Czy można po prawie dwumetrowej pionowej ścianie z betonu podjechać na motorze, skakać na nim, jakby był pełnokrwistym arabem, a nie mechanicznym tworem, czy można przelecieć w powietrzu kilka metrow i co ważniejsze wylądować na dwóch kólkach?? Można! Ależ oczywiście! Wszystkim zainteresowanym i spragnionym dawki adrenaliny podaję adres strony włoskiego moto trialu, gdzie znajduje się kalendarium wszystkich zbliżających się imprez (http://www.mototrial.it/ ).

unnamed-3 unnamed-4 Toskania motory

 

Trial, akrobacje, wyścigi, pionowe ściany, błoto – to wszystko ma swój niezaprzeczalny urok, każda z tych dyscyplin podarowuje wyjątkowe emocje i potężną dawkę adrenaliny. Jednak będąc w Italii nie można też nie docenić i nie pokochać najzwyklejszej, najspokojniejszej nawet przejażdżki na klasycznym motorze. Wiatr we włosach, serpentyny dróg zaplątane w zieleni mugellańskich gajów kasztanowych czy winnic Chianti. Długie kilometry zniewalających widoków, słońce i motocicletta – czy to nie wspaniały pomysł na toskańskie wakacje?

zd4 zd2 zd1

 

Kasia Nowacka

www.domzkamienia.blogspot.com

The following two tabs change content below.

ewa

Wakacje w Toskanii.pl założyłam po to by połączyć moją miłość do Toskanii z pasją do promowania włoskiej kultury.

Twój komentarz

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.